środa, 27 maja 2015

#76. Tajemnice natury: olejek grejpfrutowy

Witajcie!
Przepraszam, że musiałyście tak długo czekać na kolejny post, ale mam palec w szynie i ciężko pisze się na komputerze, dlatego przez najbliższy czas posty będą trochę krótsze i rzadziej dodawane. Zapraszam do czytania!
OLEJEK GREJPFRUTOWY
Pochodzenie:
Grejpfrut – gatunek wiecznie zielonej rośliny z rodziny rutowatych. Grejpfruty prawdopodobnie są mieszańcem pomarańczy olbrzymiej z Archipelagu Malajskiego, z pomarańczą chińską. Grejpfruty sprowadzone zostały i zadomowione na wyspie Barbados w XVII w. przez kapitana Jamesa Shaddocka. Rejon Morza Karaibskiego stał się głównym obszarem ich uprawy. Obecnie roślina uprawiana jest w wielu krajach strefy podzwrotnikowej (m.in. USA: Floryda, Kalifornia).

Działanie:
-przeciwbólowe
-przeciwwirusowe
-przeciwgrzybiczne
-przeciwbakteryjne
-bakteriobójcze
-bakteriostatyczne
-odmładzające
-relaksująco-odprężające
-oczyszczające

Zastosowanie:
-do masażu odprężającego
Kilka kropel (ok. 5-6) olejku łączymy z łyżką stołową oleju bazowego (ja łączyłam z oliwką dla dzieci)
-przeciwrozstępowo
Kilka kropel (ok. 8-10 na 250 ml) dodajemy do balsamu i używamy regularnie. Zmniejszy widoczność rozstępów i zapobiegnie powstawaniu nowych

-przeciwłupieżowo, przeciw przetłuszczaniu się włosów, wzmacniająco
Do porcji szamponu, którym myjemy włosy dodajemy 1-2 krople, stosujemy co drugie mycie

-odmładzające i rozświetlające
 Do porcji kremu dodajemy kroplę olejku i wmasowujemy w skórę.

-antycellulitowe
Dodajemy kilka kropel do balsamu lub peelingu gruboziarnistego

-odprężające
Do kąpieli dodajemy kilka kropel olejku

-na trądzik i zaskórniki
Stosujemy rozcieńczony z wodą np. jako tonik (należy potem spłukać twarz wodą)

-na przebarwienia
Rozcieńczonym olejkiem przemywamy przebarwiania raz dziennie. Trzymamy na twarzy ok. 5-10 minut potem zmywamy

11 komentarzy:

  1. Oo nie slyszałam nigdy o czymś takim...

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie
    www.aleksicar.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Naturalne olejki eteryczne są super, a jeszcze tak mało doceniane. Mój ulubiony to lawendowy i geraniowy, ale na grejpfrutowy na pewno też się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Niektórzy stosują doustnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy o tym nie słyszałam szczerze powiedziawszy.Świetnie napisany post ;)
    http://zaczytanaaax.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Oooo. Muszę go polecić mojej mamie.
    Fajnie że piszesz na temat różnych profuktów :)

    http://przemekadamczyk.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. łał pierwszy raz slysze : )
    pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy o tym nie słyszałam, ale post bardzo fajnie i ciekawie napisany:)

    Zapraszam do mnie, jeśli Ci się spodoba- zaobserwuj:
    KLIK--> http://julia-iggy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Też mam podbny olejek. Użyłam go po kapieli oraz rano by wzmocnić twarz. :)
    julia-i-ola.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. muszę wypróbować :)
    co powiesz na wspólną obserwację? :)
    BLOG-KLIK

    OdpowiedzUsuń
  10. miło mi ze ktos robi bloga o dbaniu o siebie, dawaj dalej!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. ciesze sie ze dzieki temu blogowi dziewczynystaja sie piekniejsze , oby tak dalejwww.krystianwojtowicz.pl

    OdpowiedzUsuń