niedziela, 9 listopada 2014

#54. Nowy zabieg w kosmetologi

Witajcie.
Dziś opowiem Wam o nowym zabiegu, do którego zachęcała mnie moja kosmetyczka. Zapraszam do czytania.


Dawno, dawno temu, kiedy jeszcze mogłam ruszać się z domu, byłam u kosmetyczki. Opowiadała mi o nowym zabiegu w jej salonie kosmetycznym. Zdziwiłam się, ponieważ w ogóle nie wiedziałam, że są takie zabiegi. Co to za zabieg? Zabieg trwałej ondulacji rzęs.

Na czym polega?
Najpierw kosmetyczka smaruje rzęsy specjalnym klejem potem nawija je na specjalny wałeczek dopasowany do powieki, a na końcu smaruje rzęsy substancjami chemicznymi do ondulacji. Proste prawda?

Ile trwa ten zabieg?
To zależy od wprawy kosmetyczki. Zabieg może trwać nawet 1h, ale zazwyczaj czas nie przekracza 45 minut.

Jak długo widoczne są efekty?
To jest sprawa indywidualna. W dużej mierze efekty zależne są substancji chemiczne. Im mocniejsze chemikalia tym efekt jest widoczniejszy. Zazwyczaj 6-8 tygodni.

Jak wzmocnić efekt?
Rzęsy po zabiegu wyglądają pięknie, nawet tak bardzo, że nie trzeba ich malować. Jeśli twoje rzęsy mają brzydki kolor np. mysi, warto zrobić hennę, a jeśli Twoje rzęsy są rzadkie warto zrobić sobie sztuczne rzęsy.

Wady:
-rzęsy mogą stać się słabsze i zacząć wypadać;
-produkty do ondulacji mogą podrażnić oczy;
-może pojawić się alergia;

Podsumowanie
Moim zdaniem warto zrobić taki zabieg. Często spotykam się z osobami których rzęsy są zupełnie proste. Moje rzęsy są długie, mocne, grube, dlatego, że działałam na nie domowymi sposobami, jednak moje kręcą się naturalnie i tego zabiegu nie potrzebuje :)

Domowe sposoby (testowane na mnie) znajdziecie na blogu! :)
Pozdrawiam,
Weronika :)

3 komentarze:

  1. znam osobe, ktora sobie go robila i efekt super :D

    OdpowiedzUsuń
  2. http://blog017.blogspot.com/
    wygląda świetnie :)
    ciekawy zabieg ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. ponoć to jest dobre xD Super post, i suuuper blog xD
    zapraszam ; http://przepisynadesery.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń