poniedziałek, 27 października 2014

#49. Babcine sposoby na walkę z przeziębieniem

Witajcie.

Chciałabym powitać nowych czytelników, nie tylko z Polski. Ostatnio zaczęli mnie odwiedzać mieszkańcy Francji, Hiszpanii, Niemiec, Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i wielu innych państw. Mam nadzieje, że mój blog jest dla Was źródłem inspiracji i przydatnych porad. Zachęcam do zapoznania się z nowym postem ;)

Dziś przedstawię Wam 10 sposobów na walkę z różnymi objawami przeziębienia i grypy.

1. Inhalacja z majerankiem- miski z wrzącą woda wsypujemy trochę majeranku, nachylamy się nad miską, nakrywamy głowę ręcznikiem i wdychamy przez 15 minut.

2. Płukanie gardła woda z solą- do szklanki ciepłej wody dodajemy 1 łyżeczkę soli kuchennej, płuczemy gardo 3-4 razy dziennie.

3. Jedzenie surowego czosnku- osobiście nie jestem fanką tego sposoby, ponieważ zapach czosnku długo się utrzymuje, ale jest jednym z najskuteczniejszych sposobów jakie znam. 2 ząbki czosnku rozgniatamy lub przeciskamy przez praskę, kładziemy na kanapki lub dodajemy do jakiejś potrawy.

4. Herbata z imbirem, miodem i cytryną-  imbir działa rozgrzewająco i przeciwzapalnie (do gorącej, ale nie wrzącej wody wrzuć kilka plasterków kłącza imbiru, dodaj miód i cytrynę, wrzuć 1–2 goździki). Jeden z moich ulubionych sposobów na przeziębienie.

5. Dodawanie tymianku i majeranku- potrawy doprawiaj tymiankiem (działa wykrztuśnie i bakteriobójczo), majerankiem (rozgrzewa, działa przeciwzapalnie), pieprzem, papryczką chilli i cynamonem – składniki te rozgrzewają organizm, pobudzają krążenie i udrażniają nos i gardło.

6. Herbata z dodatkiem ziół- aby zbić gorączkę warto pic herbatę z dodatkiem soku z malin, czarnego bzu i soku pomarańczowego.

7.Antybiotyk herbaciany- kolejny sposób na szybki powrót do zdrowia. Do herbaty dodajemy miód, cytrynę oraz sok malinowy. Każdy ze składników wykazuje inne zastosowanie. miód osadzając się na błonach śluzowych powoduje łagodzenie podrażnień, cytryna natomiast ułatwia przełykanie. Miód w herbacie pomaga złagodzić uporczywy ból gardła i uniemożliwia bakteriom rozmnażanie się.

8. Domowy syrop  z miodu i cebuli- kolejny bardzo skuteczny sposób, ale nie ulubiony. Dlaczego? Przez zapach cebuli, jeśli ktoś jednak zostaje w domu może śmiało stosować tą miksturę. Cebulę drobno kroimy bądź ścieramy na tarce, po czym zalewamy miodem i odstawiamy na około 24h. Zarówno cebula jak i czosnek odznaczają się działaniem przeciwwirusowym oraz przeciwbakteryjnym. Syrop wspomaga siły obronne organizmu do walki z infekcją, zmniejsza uporczywość kaszlu oraz osłabia ból gardła. Wypijać należy łyżkę syropu od 3 do 5 razy na dobę.

9. Maści kamforowe lub AMOL- dwa rozgrzewające produkty farmaceutyczne. Nacieramy się specyfikiem i kładziemy pod ciepłą kołderkę. Jeśli się wygrzejemy i wypocimy choroba szybko minie. 

10. Rosół z kury- zupa rozgrzewa i wspomaga uzupełnienie płynów, znacząco przyspiesza pozbywanie się śluzu zalegającego w oskrzelach i płucach. Gdy dodamy do zupy ostrych przypraw, takich jak chilli – pomoże oczyścić nos oraz zatoki.

Na dziś to wszystko, zapraszam w środę. ;)
Pozdrawiam,
Weronika ;)

10 komentarzy:

  1. Co do rosołu, zgadzam się w 100 procentach! Pomaga, a do tego przepyszny.. <3
    krowokwiat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. syrop z miodem i cebulą... zawsze jak byłam chora w dzieciństwie mama owe cudo mi przyrządzała :) pamiętam smak do dziś! :)

    http://www.littlecupofart.pl/2014/10/luksus-dla-mas.html - blog o sztuce, modzie i kulturze zapraszam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja piłam syrop z cebulą i cukrem;-). Z miodem musi być lepszy!

      Usuń
  3. Hmm, 2,3,8,9,10 znam i stosuje :) Czosnek lubię na kanapkach, nie mówiąc już o rosole, podobnie jak reszta mojej rodziny mogę go jeść 3 razy w tygodniu :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo nie lubię czosnku. A co do rosołu to bardzoooo dobra sposób,
    zazwyczaj mi babcia go robi ;)

    http://suzzy-suzy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Najgorsze to te płukania gardła wodą i solą. Fuuj. XD
    Ale bardzo przydatny post. Mało takich jest. :P

    little-jay999.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj NIE! Nigdy nie zapomnę zielonej szkoły w podstawówce. Pielęgniarce skończył się mentolowy płyn a cała szkoła kichała na wyjeździe. Zaaplikowano nam wodę z solą.... To raczej na tortury się nadaje...

      Usuń
    2. Rosół z kury... może ni fit, bo ma duzo cholesterolu, ale lubię go<3

      Usuń
    3. Amolu jeszcze nie próbowałam. Kamfora dziwnie pachnie...

      Usuń
  6. Najlepsza jest i też tak działa herbata z imbirem, miodem i cytryną!

    OdpowiedzUsuń