wtorek, 21 października 2014

#46. Miasto upadłych blogów czyli...

Witajcie. Zakończyłam publikować cykl grzesznych postów mam nadzieje, że Wam się podobały. Dziś żeby Was nie zanudzić opowiem o Mieście Upadłych Blogów czyli o mojej liście czytelniczej. Brzmi zachęcająco? Zapraszam do czytania ;)

Po co obserwujesz jakieś bloga? Chcesz go czytać i być na bieżąco? Podoba ci się wygląd i szata graficzna? A może inspiruje Cię styl pisania autora? Odpowiedzi na to pytanie można udzielić nieskończenie wiele. Każdy czerpie inną korzyść z obserwacji. Tylko po dodawać bloga do listy czytelniczej jeśli on zaraz zniknie, umrze?

Obserwuję bardzo dużo blogów. Kiedy zaczynałam moją przygodę z blogosferą dodawałam do listy czytelniczej wszystkie blogi, które mnie zainspirowały. Z miesiąca na miesiąc robiło się ich coraz więcej. Ostatnio zaniepokoił mnie fakt, że wchodząc na bloggera przewijały się ciągle internetowe pamiętniki tych samych osób. Bardzo mnie to zdziwiło i zaczęłam zastanawiać się dlaczego tak jest.

Ostatnio mając za dużo czasu pobawiłam się w detektywa. Wiele blogów z mojej listy czytelniczej umarło. W wieku 1-3 miesięcy. Ostatni post jaki zazwyczaj się pokazywał nosił tytuł "BACK TO SCHOOL" albo "KONIEC WAKACJI". Ukazywał się nie później niż do 5 września, a potem wszystko stanęło w miejscu.

Moim zdaniem to nie poważne bawić się w "blogera sezonowego". "Mam za dużo czasu piszę jakiś post, jeśli nie niech moi czytelnicy się bujają." Chwila, moment, skoro tak traktujesz ludzi, którzy zaufali Ci dodając Cię do listy czytelniczej to kim jesteś? i po jakiego grzyba zakładałaś/zakładałeś bloga? Nastawiłaś/nastawiłeś się na współpracę, ale po 2 miesiącach i 20-30 wyświetleniach dziennie, żadna firma nie chce z Tobą współpracować.Więc koniec wielkiego blogowania? Nie potrzebnie blokujesz nazwę, może ktoś inny  będąc na Twoim miejscu lepiej by się nią posługiwał?

Dla uruchomienia wyobraźni podam przykład. Moją pasja jest czytanie. Mimo, że prowadzę bloga o różnych tematykach chciałabym założyć drugiego, ale tylko i wyłącznie o książkach. Motywacje mam zapał też więc siadam do komputera i wpisuję nazwę, która najbardziej mi się podoba. I co? "Nazwa zajęta". Uruchamiam wujka Google i wyszukuje bloga o tej nazwie. Wiecie co? Ukazały się na nim dwa wpisy po dwa zdania. I co znudziło się? Autor posmarował maścią i przeszło? Powodów może być wiele.
Mogę się założyć moim drodzy czytelnicy, że niewielu z Was dotarło to tego momentu. No ale cóż, dziękuje tym, którzy wciąż są ze mną w tym poście. A co do tematyki jeśli macie jakiś pomysł na nazwę bloga to napiszcie koniecznie w komentarzu ;)

Chwilowa zachcianka- założenie bloga? A co potem? Zebranie czytelników? Napisanie kilku postów i do widzenia? Przecież to bezsensu. Jeśli masz teraz ochotę założyć kolejnego bloga poczekaj. Wstrzymaj się 3-4 tygodnie. Przemyśl o czym będziesz chciał prowadzić bloga, zbierz kilka tematów rozpisz parę notek. I zadaj sobie pytanie po upływie tego czasu- Czy nadal chcesz założyć kolejnego bloga? Jeśli tak załóż go, jeśli nie wstrzymaj się, aż nadejdzie czas gdy będziesz tego w 100% pewna.

Mogłabym ten temat drążyć jeszcze długo, ale po co? Sens chyba zrozumieliście, jeśli nie- macie mój adres e-mail lub pytajcie w komentarzach. ;)

Zapraszam na kolejne post! ;)

Pozdrawiam,
Weronika. ;)

8 komentarzy:

  1. Bardzo sensowna notka! Zdecydowanie irytuje mnie, kiedy ktoś zakłada bloga i po krótkim czasie stwierdza, że to nie to. ;x

    http://sailwithmeintothedark.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest moda na bloga, więc teraz wszyscy zakładaja, bo po prostu to jest modne i już. A potem odechciewa się, bo nie ma się czasu, a przede wszystkim pomysłu na utrzymanie bloga.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam się w 100%, na mojej liście także są blogi, które ostatnie wpisy pojawiły się bardzo dawno temu... Co do blokowania nazwy to także miałam podobny przypadek :/ Musi trwać w nadziei, że to się kiedyś zmieni, a my same nie dopuścimy do takiej śmierci naszych stron :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny blog! :*
    Mega masz wygląd bloga!
    Obserwuję !
    http://funnyfashion-style.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam takie blogi. No po prostu mnie inspirują.
    Dobra, sarkazm mode off.
    Po prostu... wymagasz od takich ludzi dojrzałości której nie mają. Ot, cała tajemnica, dlaczego powstają takie blogi, bez pomysłów i motywacji.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostatnio jakaś plaga była ze znikającymi blogerkami ;(
    co do bloga o ksiazkach - a czemu nie piszesz tutaj? nie lepiej jeden mocny blog niż dwa mniejsze? nie bójmy się rozszerzania tematyki, bo to dobra rzecz. u mnie na nielakierowe posty czytelnicy zareagowali dobrze, choć też się obawiałam, ale bez sensu było sie strachać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie jest pisać na jednym blogu. Im bardziej się rozdrobnisz , tym mniej czasu będziesz miała na prowadzenie wszystkich blogów. Ja rezygnuję ostatnio z bloga poświęconego tylko pilatesowi. Ma swojego głównego i rozkręcam eko i to wystarczy w zupełności;-))/

      Usuń
  7. Z upadłymi i sezonowymi blogami rzeczywiście tak jest. ..
    Do listy dodaje tylko te, które są inspirujące i trwają!

    OdpowiedzUsuń