środa, 20 sierpnia 2014

#14. Miłość na odległość- moje zdanie

Witajcie! W dzisiejszym poście chciałbym wyrazić moje zdanie na temat miłości na odległość. Zapraszam do czytania! A więc tak.



Miłość na odległość nie jest prostą sprawą. Kochasz Go? Niby kochasz, ale.. Właśnie zawsze jest jakieś ale. Co masz na myśli mówiąc odległość? 2 km? 20 km? 200 km? 2000 km? Każdy definiuje to inaczej. Tylko nie dla każdego ta sama odległość ma to samo znaczenie. Na przykład masz przejechać do Ukochanego 200 km, myślisz "dużo, daleka droga" i zastanawiasz się czy jechać czy może odwlec spotkanie o kolejny tydzień, ktoś inny znajduje się w takiej samej sytuacji, ale on nie waha się ani chwili, słyszy "200 km" i myśli "mogę nawet przebiec, byleby się tylko z Nim zobaczyć". Nie wiem ile dzieli Was kilometrów, nie wiem ile was łączy, nie wiem ile lat różnicy jest między wami, ale wiem jedno, że jeżeli wasza miłość jest prawdziwa możecie nie rozmawiać sobą kilka dni, tygodni, miesięcy, równie długo możecie się nie widzieć, ale i tak przetrwacie. Ty jesteś z Dolnego Śląska, a On z Podlasia. Nie widujecie się, nie rozmawiacie ze sobą, ale wiesz jedno: kochasz Go nad życie, myślisz, że On czuje to samo, ale.. Właśnie kolenie ale. Może nie czuje tego samego, może kłamie, może na Podlasiu ma kolejne dwie dziewczyny, którym mówi to samo. A może do tego mieszka w Warszawie? Tam może mieć kolejne trzy. Warszawa, duże miasto, dziewczyny się raczej nie znają. Powiem jedno jeśli myślisz, że Go kochasz. Zawalcz o Niego. Jeśli będzie Cię kochał On również zawalczy!
Jest tylko jeden warunek. Nic na siłę! Wiem, czasem ciężko jest odpuścić, czasem trzeba.
Kolejna sprawa. Jak często się widujecie? Raz w tygodniu? Raz w miesiącu? Może rzadziej. Ale to na prawdę nie ma znaczenia. Spotkania nie są takie ważne. Ważniejsza jest rozmowa. Nie chodzi mi tutaj o rozmowę na temat pogody. Musisz rozmawiać z Nim na temat uczuć! Nie daj się zwodzić obietnicami: "Będę zawsze", "Teraz już będzie dobrze". To powiedz mi gdzie jesteś? Powiedz dlaczego nie jest dobrze, dlaczego jest cholernie źle. Miłość na odległość nie ma sensu? Gówno prawda. Według mnie miłość na odległość ma większe szanse na przetrwanie. ALE! Kolejne ale. Prawdziwa miłość jest wieczna, ale miłość na odległość nie. Kiedyś wreszcie ze sobą zamieszacie, będziecie budzić się u swojego boku, pić rano kawę, odwozić dzieci do szkoły, sprzątać, gotować, prać, prasować, dzielić się obowiązkami. Zatracicie się w rutynie, stracicie poczucie czasu i bliskości. Będziecie pocieszać się na boku ty z jego bratem albo najlepszym przyjacielem, on z sekretarką w swoim biurze. Czy zastanawiałaś się jak będzie wyglądała przyszłość. Możliwe ze jesteś jeszcze młoda, może nawet nie. Na miłość nigdy nie jest za późno. Miłość to dobre uczucie, tylko dotyka złych ludzi. Zastanów się dwa razy czy chcesz spędzić życie z ukochanym i czy on jest z gotów walczyć ramie w ramię o tę miłość. Jeśli masz jakieś wątpliwości porozmawiaj z Nim na ten temat, rozwiej je. Jeśli jednak osoba, z którą chcesz dzielić resztę swojego życia, nie jest w stanie walczyć z Tobą, MUSISZ jak najszybciej zakończyć znajomość. Początki bywają trudne, na pewno będzie bolało, wspomnienia będą powracać. Patrząc jednak z perspektywy czasu będziesz szczęśliwa, że wtedy odpuściłaś. Może to będzie za kilka miesięcy, lat, będziesz miała u boku kochającego męża, udane dzieci, dom z ogrodem i psa, wtedy stwierdzisz, że nie potrzebnie walczyłaś o to co teraz Cię nie uszczęśliwia ;) Potrzeba tylko czasu.

Zostawiam do refleksji..
Pozdrawiam,
Weronika ;)

2 komentarze:

  1. Mądre :))
    Może wspólna obserwacja?(odpowiedz mnie)
    http://bigeers.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Prawdziwej miłości nic nie jest w stanie zniszczyć, jeśli tylko w związku jest oczywiście zaufanie i wierność. Zawsze opłaca się czekać, a potęsknić czasem trzeba.

    OdpowiedzUsuń